Magnetyczna polerka wibracyjna do biżuterii naprawdę potrafi zaoszczędzić mnóstwo czasu w warsztacie. Od kilku tygodni używam magnetyczny kubek na biżuterię do czyszczenia srebrnych elementów po lutowaniu i efekt jest lepszy, niż się spodziewałem. Szczególnie dobrze radzi sobie z trudno dostępnymi miejscami oraz drobnymi detalami, których ręczne polerowanie zajmowało wcześniej bardzo długo.

Największa różnica to równomierne wykończenie powierzchni i mniejsza ilość pracy ręcznej. Ważne jest jednak odpowiednie dobranie igieł magnetycznych oraz płynu czyszczącego — przy złych ustawieniach można łatwo uzyskać zbyt matową powierzchnię.

Czy ktoś testował różne modele tumblerów do pracy z złotem 585 albo stalą jubilerską? Chętnie poczytam opinie i porównania.