Witam, autko mam ok 2 miesięcy i do tej pory powoli zgłębiając informację na forum usuwałem usterki. Auto po chipie i instalacją lpg u poprzedniego właściciela na 265 km. Na początku przeładowywało do 1,5 bar i przerywało przy pełnym obciążeniu. Usunąłem nieszczelności i został wymieniony N75 był nawy febi wymieniłem na pierburga. Błędów na vagu brak, skasowałem i pojeździłem na benzynie i problem przeładowywania ustąpił, płynnie przyśpiesza ale po zrobieniu logów wychodzi na to, że ma ok 200 km i cofanie zapłonów. Muszę zobaczyć stukówki poczyścić i odpowiednio przykręcić. Dodatkowo na biegu jałowym mam wrażenie jakby dostawał za dużo paliwa tak bulbocze - ciężko pracuje. Jak możecie coś podpowiedzieć co jeszcze mógłbym sprawdzić? Kondycja silnika wydaje się ok. pracuje równo, po odkręceniu korka wlewu oleju nie ma przedmuchów i różnicy w pracy wiem, że trzeba by sprawdzić kompresję aby to ocenić.
Dodam, że poprzedni właściciel powymieniał świece, cewki, N75, pompę paliwa.
Czujnik stukowy ten z lepszym podejściem po odkręceniu wyglądał ok, nie było z czego go czyścić dlatego nie ruszałem drugiego. Trochę mnie zdziwiło jak zrobiłem logi na lpg gdzie wyszły same zera. To wydaje mi się, że wyklucza kiepski program, czy stan fizyczny silnika. Muszę wyjeździć paliwo i zalać 98 na którym auto było strojone i zobaczymy. Podobno dodatek E5, E10 do paliwa ma wpływ na spalanie stukowe.