Nie, nie, aż tak bardzo sie nie pospieszyłem padające turbo było zdiagnozowane juz jakis czas temu (było dość sporo oleju w układzie dolotowym), wiec i tak trzeba było je zrobić

- - - - - - - - DODANO - - - - - - - - -

Telefon z warsztatu, podobno turbo sprawne, nie wiem czy sie cieszyć czy nie:/ posprawdzali podobno gruchę, wastegate i wszystko ok. Jedynie jakis wąż od "odprowadzenia oleju" przy turbo troche pozaginany, mieli poszukać czegoś na zmianę. Ale to raczej nie jest przyczyna spadku mocy.. Ehh..