Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 15 z 18

Wątek: Haldex 1gen jak to jest w praktyce u Was??

  1. #1

    Dołączył
    Jan 2014
    Płeć
    Skąd
    3City
    Pojemność
    1.8T
    KM
    150
    Rocznik
    2000
    Kolor
    Srebrny
    Posty
    53

    Haldex 1gen jak to jest w praktyce u Was??

    Witam,

    Chciałbym się dowiedzieć jak to jest z tym haldexem u Was w praktyce, że najwięcej haldexów było chyba właśnie w TT MK1 to piszę temat właśnie tutaj. Osobiście mam A3 Quattro czyli Haldex 1 gen bez ESP!
    Ostatnio miałem małą nieprzyjemność i trochę mnie to kosztowało, jak padał śnieg na łuku puściłem na moment gaz poleciałem bokiem lekko dodałem gazu i haldex "prawdopodobnie" na nowo spiął i poleciał w drugą stronę w krawężnik i chciałem właśnie się dowiedzieć jak to jest z haldexem w praktyce przy dość agresywnej jeździe?
    Tzn czy puszczać gaz w zakrętach (wtedy chyba rozpina?) czy lekko cały czas trzymać gaz i czy Wy czujecie przy agresywnej jeździe w zakrętach i łukach haldexa? (głównie mowa tutaj o zakrętach i łukach bo prosta i starty to chyba każdy czuje różnice).
    Czy mieliście kiedyś takie "sporne" sytuacje z haldexem że **** Wam uciekał etc?

  2. #2
    Awatar Jerry
    Dołączył
    Dec 2011
    Płeć
    Skąd
    Warszawa
    Pojemność
    1.8T
    KM
    225
    Rocznik
    2000
    Kolor
    Srebrzysty
    Posty
    3,009
    Ja tam dodaję gazu w zakrętach a przynajmniej nie odpuszczam.

    Quattro nie zastąpi myślenia
    Te Terrere Terrere terererererere …

  3. #3

    Dołączył
    Jan 2014
    Płeć
    Skąd
    3City
    Pojemność
    1.8T
    KM
    150
    Rocznik
    2000
    Kolor
    Srebrny
    Posty
    53
    Jerry to wiadomo żaden napęd nie zastąpi myślenia, ale chciałbym się dowiedzieć jak to jest u Was jeżeli chodzi o szybką jazdę po łukach zakrętach, jak ten haldex wam działa i jak wam trzyma auto o to mi tylko chodzi.

  4. #4
    Awatar marini
    Dołączył
    Jul 2010
    Płeć
    Skąd
    Wisła
    Pojemność
    1.8T
    KM
    260
    Rocznik
    2000
    Kolor
    srebrny
    Posty
    643
    To ja dodam trochę od siebie bo zimą staram się korzystać ze słabej przyczepności i często mam takie sytuacje Haldex mk1 jest trudny do wyczucia w sytuacjach podbramkowych. Nie raz miałem taką sytuacje jak właśnie opisujesz. To mnie bardzo wkurzało i było niebezpieczne. Jadac w poślizgu mocne dodanie gazu lub jego trzymanie pogłębia poślizg tylnych kół. Jak droga nie ma za dużo miejsca to musisz odjąć gazu. Wtedy dochodzi do rozpięcia tylnego napędu. Tył łapie przyczepność i zaczyna się poślizg w drugą stronę, który jest bardzo szybki. Nie zawsze można zdążyć z kontrą i często lepiej było obróć się o 180 i niż starać się kontrować co na pewno skończyłoby sie na krawężniku bądź barierce. Problem pobelga na tym, że napędy są rozpinane i traci się stabilność jazdy. Jeśli dzieje się to w niedużych prędkościach to dosyć łatwo jest z tego wyjść. Przy dużych prędkościach robi się nieciekawie. Auto prowdzi się duże lepiej po założeniu insertu do heldaxa. Tak naprawde jest cały czas stabilne i przewidywalne nawet w poślizgu. Jedyny problem jaki zauważylm to działanie ręcznego
    Ręczny ciągnie na 4 koła co powoduje, że do sportkowej jazdy jest bezużyteczny. Natomiast cały czas jeżdżę z insertem i uczę się nowego zachowania auta w poślizgu. Róznica jest bardzo duża na plus.

  5. #5
    Awatar Arttur
    Dołączył
    Nov 2006
    Płeć
    Skąd
    Schaumburg USA
    Pojemność
    2.0T
    KM
    4XX
    Rocznik
    ////
    Kolor
    czarny
    Posty
    8,861
    Generalnie, odejmowanie gazu w ciasnym dynamicznym łuku może się nieprzyjemnie skończyć niezależnie z jakim rodzajem napędu jedziemy .
    W dużej mierze umiejętność szybkiego prowadzenia auta na torze zależy przecież od zdolności wyczucia do jakiej prędkości trzeba wyhamować przed zakrętem aby pokonać go dynamicznie i efektywnie a jednocześnie nie za szybko aby nie przekroczyć limitu możliwości auta i kierowcy .

    W omawianym przypadku dochodzi jeszcze fakt że ujmując gazu zmieniamy obciążenie poszczególnych osi a co za tym idzie zmienia się nagle geometria dynamiczna przodu. Już samo to potrafi doprowadzić do nieprzewidywalnych zachowań auta .
    W A3 będzie to większym problemem bo jednak trochę brakuje do zawieszenia TT ( nie są identyczne, wbrew obiegowej opinii ) ..

    Ja u siebie nie odnotowałem takiego zachowania auta ale też nie mam już seryjnego setupu







    Pozdrawiam


    Cytat Zamieszczone przez John Dryden
    Beware the Fury of a Patient Man

  6. #6
    Awatar marini
    Dołączył
    Jul 2010
    Płeć
    Skąd
    Wisła
    Pojemność
    1.8T
    KM
    260
    Rocznik
    2000
    Kolor
    srebrny
    Posty
    643
    Zgadzam się Artturze z tym co napisałeś. Prowadzenie auta jest dużo bardziej skomplikowane niż się wydaje Czynników jest bardzo wiele, szczególnie jeśli porównujemy jednak różne samochody. Oczywiście odjęcie gazu przez zakrętem odciąży tył co przy miękkim zawieszeniu może spowodować jakie uślizg. Natomiast opisywałem przypadek na śniegu gdzie przyczepność jest ograniczona i nie ma aż tak zauważalnej zmiany masy kiedy odejmujesz gaz. Dlatego na śniegu odjęcie gazu zadziała odwrotnie niż przy dynamicznej jeździe np. po mokrym torze. Tak jak pisałem po zmianie insertu po odjęciu gazu czuje, że tylni napęd dalej prowadzi(kontroluje tor jazdy) to jest tak jakby ktoś lekko trzymał tył samochodu. Efekt jest taki, że tył auta nie zachowuje się tak nerwowo jak wcześniej.

  7. #7

    Dołączył
    Jan 2014
    Płeć
    Skąd
    3City
    Pojemność
    1.8T
    KM
    150
    Rocznik
    2000
    Kolor
    Srebrny
    Posty
    53
    Bardzo cenne są wasze uwagi.
    Marini miałem właśnie taki przypadek jak napisałeś w swoim pierwszym poście. Rzuciło mnie bokiem a że dużo miejsca nie miałem to tylko lekka kontra ale samochód obrocilo bokiem i skończyło się na krawężniku, nie jakoś mocno ale jednak. Teraz myśle jak za wszelką cenę usztywnic cała bude w a3 tzn myśle o sprezynach progresywnych albo sportowych i rozporka góra dół przód żeby nie zdarzały się takie sytuacje. Lubię agresywną jazdę oczywiście z rozwagą. Dlatego każde uwagi są bardzo cenne dla mnie. A do tego nie jestem w stanie ogarnąć jak jest do końca z tym haldexem kiedy się spina i ropzina właśnie przy ostrej jeździe po lukach

  8. #8
    Awatar PAHO
    Dołączył
    Sep 2012
    Płeć
    Skąd
    Oświęcim
    Pojemność
    1.8T
    KM
    23X
    Rocznik
    2001
    Kolor
    Czarny
    Posty
    950
    Dobre sportowe zawieszenie, rozpórki, zwłaszcza ta górna, z tyłu najlepiej też w miarę możliwości, do tego insert albo sportowy haldex i masz świat

  9. #9
    Awatar Cuma9
    Dołączył
    Nov 2013
    Płeć
    Skąd
    Polska
    Pojemność
    brak
    KM
    Xxx
    Rocznik
    Xxxx
    Kolor
    Xxxx
    Posty
    162
    Moim zdaniem jazdy z haldexem trzeba się nauczyć. Autko inaczej się prowadzi na mokrym inaczej na śniegu. Wielokrotnie miałem taką sytuacje, że wchodząc w zakręt na mokrej nawierzchni gdy zachwyciło quattro to przód stracił przyczepność a tył załapał i auto jechało prosto mimo że miałem skręcone kola i jedyne wyjście to puścić gaz( w przeciwnym razie jedziemy gdzie chce autko) i liczyć na no ze przód złapie przyczepność albo pozostaje nam pobocze z rowem

  10. #10
    Awatar Pawel-2005
    Dołączył
    Jul 2008
    Płeć
    Skąd
    Płońsk
    Pojemność
    3.2T V6
    KM
    7xx
    Rocznik
    2000
    Kolor
    srebrny
    Posty
    9,784
    tak się składa ,że ja mam oba auta czyli TT mk1 z haldexem i a3 także z haldexem. W TT początkowo był zwykły seryjny haldex a teraz jest niebieski sterownik czyli ostry. Także mam a3 która kiedyś była seryjna ze zwykłym haldexem i tak nadal pozostało.
    Według mnie haldex w a3 zupełnie inaczej zapina niż TT. Nie wiem czy to możliwe ale jest go dużo mniej czuć. CIężej postawić bokiem na mokrym bo mocno ciągnie przód w porównaniu do tyłu. W a3 mam obecnie spręzyny od r32 ( sporo twardsze niż ori z 225) , stabilizator z tyłu 21mm a z przodu 20 i oba na poligumkach. Do tego dystans na tył i nieco większe koła czyli 17tki. Moja a3 ma ciężka butle z tyłu i trochę mocy także ze zrywaniem trakcji raczej niema problemu ale auto jest dużo bardziej przewydywalne niż TT.
    Moje TT ma lekką dupę i nadsterowność jest całkiem spora a po zmianie sterownika haldexa jeszcze się to zwiększyło co daje dużą frajdę na rondach albo na torze ( odpukać zawsze w 100% kontrolowana nadsterowność bo kontra od razu dawała efekty).
    A3 jest niestety często podsterowne co mnie mocno irytuje ale fakt ze w zimę da się polatać bokami
    W skrócie haldex trzeba wyczuć kiedy auto ryje przodem a kiedy idzie bokiem i da się to robić bez ręcznego bo na razie w a3 czekam na tylne hamulce z TT i nie posiadam wcale ręcznego.
    Ja obstawiam ,że kolega ma niesprawne auto bo jak dla mnie a3 jest dużo bardziej stabilna w jeździe niż moja TT ( czytaj nudna ) a jak zaskakuje to niestety podsterownością;/ Na podsterowność lekarstwem jest ujęcie gazu ale nie do końca tylko tak do połowy albo 1/3 i auto po chwili wraca do normalnego toru jazdy. Jeśli natomiast po odpuszczeniu znowu damy gazu na maksa to jest szansa ,że a3 poleci bokiem ( mokry asfalt albo słabo przyczepny) . W TT jak mam podsterowność to ujmuję gazu i sama stawia się bokiem i potem albo wychodzę z poślizgu albo daję znowu gaz i utrzymuję poślizg.
    Ale jeśli kolega ma seryjne 150km w A3 to jedynie w zimę można coś porobić bo na mokrym a tym bardziej suchym nie da się zrobić NIC. Ja gdy miałem 150km w a3 próbowałem robić cuda na kiju i się nie dało po prostu bo brakowało mocy.

  11. #11

    Dołączył
    Jan 2014
    Płeć
    Skąd
    3City
    Pojemność
    1.8T
    KM
    150
    Rocznik
    2000
    Kolor
    Srebrny
    Posty
    53
    No w A3 nie ma 150KM jest trochę więcej jednak . Nie chodzi mi o stawianiu a3 bokiem a raczej żeby tego uniknąć przy dość agresywnej jeździe w łukach. Jak chce żeby leciało bokiem to leci i nie ma problemów, ale chodziło mi jak Wy widzicie tego haldexa w autach, bo miałem przyjemność przejechać się torsenem i różnica jest zauważalna na + dla torsena. Wszystko jest stabilniejsze (a może była to kwestia niższego i cięższego auta).

  12. #12
    Awatar Arttur
    Dołączył
    Nov 2006
    Płeć
    Skąd
    Schaumburg USA
    Pojemność
    2.0T
    KM
    4XX
    Rocznik
    ////
    Kolor
    czarny
    Posty
    8,861
    Marini - racja auto będzie się zupełnie inaczej zachowywać biorąc pod uwagę porównanie jazdy przy pełnej przyczepności vs braku przyczepności jak i też zupełnie inaczej jeśli dojdzie do tego fakt obciążonego lub nie obciążonego zawieszenia.

    W zasadzie bardziej odnosiłem się do pierwszej wypowiedzi bo widząc Twoje wyniki na torze raczej nie posądzam Cię o brak umiejętności Poza tym jak sam napisałeś wykorzystujesz warunki słabej przyczepności aby prowokować pewne zachowania a nie byłeś po prostu przypadkowo zaskoczony zachowaniem auta.

    Kolega też nie sprecyzował jaki to szybki zakręt był więc przyjmując że był szybki dodałem komentarz o obciążeniu zawieszenia i o tym że nie powinno się całkowicie ujmować gazu w ostrym zakręcie.

    Wracając do Haldexa to tył jest częściej zapięty niż potocznie przyjmowany przypadek uślizgu przedniej osi .
    Przy różnicy obrotów pomiędzy przednią a tylną osią napęd na tył też będzie przenoszony (czyli przykładowo jazda po łuku ) jak i w wielu innych okolicznościach.
    Biorąc to pod uwagę to nawet jak popuścimy trochę gazu w łuku to nie spowoduje to teoretycznie rozłączenia napędu bo wciąż będą inne prędkości obrotowe pomiędzy kołami / osiami . Może się zmniejszyć przenoszony moment..

    Co być może jeszcze się zmieni to właśnie przyczepność poszczególnych kół lub jej brak i tutaj właśnie do gry wchodzi kolejny istotny sprawca zamieszania czyli otwarty dyferencjał .
    Jak wiemy przy tego rodzaju dyferencjale ( większość seryjnych ''normalnych aut ''), napęd jest kierowany na koło o mniejszej przyczepności i tutaj zaczynają się kolejne komplikacje
    Napęd na tył może być ale że dyferencjał przenosi go na ''słabsze koło'' to efekt może być dopiero po złapaniu przyczepności przez to koło .

    Zdecydowanie nie jest to wina Haldexa , przykładowo niektóre generacje Torsena ''nie pojadą'' jak np przednia oś jest uniesiona lub na lodzie a tylne koła mają zapewnioną właściwą trakcje .
    Inne z kolei nie ruszą jeśli 2 przednie i jedno tylne koło jest w w/w sytuacji .
    Tak też właśnie zachowa się auto z Haldexem 1 gen ( ale nie moje jeśli już o ścisłość chodzi ), tak więc jak dopuścimy do / sprowokujemy taką sytuacje to w zasadzie nie mamy możliwości przeniesienia mocy na drogę a auto ''jedzie'' tam gdzie wypadkowa działających sił go poniesie
    Kierowcy wtedy pozostaje czekać aż któreś koło złapie trakcję ( lub interweniować ręcznym ) i w zależności od tego które to będzie koło zależy jak auto dalej zareaguje ..Mało kto jest w stanie przewidzieć które to będzie koło wiec często zachowanie auta może być niespodzianką.

    Oczywiście jest to też w pewnym uproszczeniu bo kręcące się bez trakcji koło(/koła) też powoduje mniejszy lub większy opór i może w pewnym stopniu przyczyniać się do kierunku jazdy zwłaszcza w poślizgu ..
    Podobnie jak większy czy mniejszy moment przenoszony na poszczególne osie ...

    Głównym celem tego wywodu jest przekazanie że nie należy za wszystkie niedoskonałości w prowadzeniu obwiniać Haldexa bo jest to świetny układ który daje możliwość napędu na 4 koła i zapewnia użytkownikom tyle trakcji ile będą potrzebować nawet przy ''grubych'' mocach .
    Jak każdy rodzaj napędu ma ''on'' też swoje wady i albo trzeba się nauczyć z nimi żyć albo modyfikować (a tu jest sporo możliwości).
    Oczywiście cały układ zawieszenia i jego geometrii tez odgrywa tutaj bardzo istotną rolę ale tutaj również jest sporo do poprawienia dla tych którzy sobie tego życzą

    Reasumując
    Aby nie dać się zaskoczyć trzeba po prostu zrozumieć pewne zasady i nie dopuszczać do sytuacji kiedy zostaniemy pozbawieni kontroli lub mamy ją ograniczoną do poziomu który przekracza nasze zdolności.
    Oczywiście za wyjątkiem sytuacji kiedy sami tego chcemy aby się pobawić czy nauczyć lepszego panowania nad autem







    Pozdrawiam


    Cytat Zamieszczone przez John Dryden
    Beware the Fury of a Patient Man

  13. #13
    Awatar MiroTT 1,8T
    Dołączył
    Jun 2011
    Płeć
    Skąd
    DKL
    Pojemność
    1.8T
    KM
    ???
    Rocznik
    2000
    Kolor
    quattro
    Posty
    636
    Arttur fajnie to opisales,bo wiele osob obwinia dzialanie haldexa za swoje bledy nie wiedzac do konca jak ten uklad dziala,zero-jeden tak 95%posiadaczy aut z haldexem widzi jego prace,albo gdy przednia os traci przyczepnosc,wlasnie dlatego przez niewiedze wieszaja na tym systemie psy,a haldex dziala czesciej niz nam sie wydaje w sposob ciagly.Co do Torsena to tez trzeba sie nauczyc z nim szybko jezdzic zwlaszcza na sniegu,na jego ograniczenia wiele osob narzeka najczesciej zima gdy wystarczy jedno kolo bedzie na czystym lodzie,to tam pojdzie caly moment i auto trzeba wypychac,nie mowiac o najezdzie na rolki jedna osia bo tez sa problemy zeby z tych rolek zjechac,testowalem osobiscie.Oczywiscie trzeba miec swiadomosc,ze idealny naped 4x4 nie istnieje i dlatego musimy sami znalesc wlasne limity w pokonywaniu zakretow i wjezdzic sie w dany uklad napedowy.

  14. #14

    Dołączył
    Jan 2014
    Płeć
    Skąd
    3City
    Pojemność
    1.8T
    KM
    150
    Rocznik
    2000
    Kolor
    Srebrny
    Posty
    53
    Dlatego stworzyłem ten temat żeby mądre osoby się wypowiedzialy. Ja temat haldexa przerabiam już dość długo. Jego budowę etc ale do końca nie wiem i tak jak działa bo jego zalaczania praktycznie nie czuć.

  15. #15
    Awatar Arttur
    Dołączył
    Nov 2006
    Płeć
    Skąd
    Schaumburg USA
    Pojemność
    2.0T
    KM
    4XX
    Rocznik
    ////
    Kolor
    czarny
    Posty
    8,861
    Że nie czuć to chyba zaleta
    Nie wiem na jakie materiały trafiłeś ale już dawno wrzucałem na forum link do bardzo ciekawego opisu po polsku .
    Masz tam w zasadzie wszystko opisane odnośnie techniki działania kończąc na przykładach kiedy tył jest aktywny

    http://forum.tdi-tuning.pl/viewtopic.php?t=943

    Jak już widziałeś to może przyda się innym

    MiroTT 1,8T - dzięki





    Pozdrawiam


    Cytat Zamieszczone przez John Dryden
    Beware the Fury of a Patient Man

Podobne wątki

  1. Haldex
    Przez Maciek00 w dziale MK1 (1998-2006)
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 08-08-2017, 11:46
  2. Sterownik haldex 1gen. PILNE
    Przez pat1441 w dziale Kupię
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 15-01-2014, 17:13

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •