Chcę się dowiedzieć, co myślicie o działaniu mojego auTTa:
- Temperatura silnika wchodzi na 82-83 stopnie i jedynie w upalne dni, lub pod większym obciążeniem zbliża się do 85~90 stopni. Czytałem o termostacie, jednak czy warto się bawić? Może mam zamontowany na 82 stopnie? Rozgrzewanie trwa ~5 km ruchu średniomiejskiego. Temperatura płynu chłodzącego stoi równiutko w połowie.
- Zegary zachowują się względnie normalnie. Ostatni gaśnie MR, po mniej więcej w chwili ustawienia się obrotów na 1200 rozgrzewania, czasem sekundę dłużej. Zdarza się raz na kilkanaście odpaleń w zimnym, że towarzyszy mu Air Bag i gasną razem. Zostawiony na dworze lub w zimnym garażu raz na kilka-kilkanaście uruchomień pojawi się kontrolka spoilera i ten się podnosi. Również gaśnie równo z MR. ŻADNA z kontrolek nie zostaje dłużej, niż po procedurze odpalenia. Rozgrzany silnik lub w ciepłe dni to tym bardziej brak kontrolek. Podejrzewam, że zachowanie jest normalne, a auto reaguje tak na temperaturę. MR działają poprawnie, zdarzyło mi się przyłapać nieraz przy zerowych prędkościach na garbie, że się nie załączył (już ktoś na forum wspominał, że od 10 km/h działają).
- Jak to jest z tempomatem? Zawsze mi działał bez problemu, ostatnio go przyłapałem na tym, że po odpaleniu na zimno się nie chciał załączyć. Za drugim odpaleniem nigdy nie ma z tym problemu. Uciążliwe, gdy nie musimy gasić, a niedaleko mamy autostradę.
- BOSE, czyli temat, którego również od początku unikam. Wszystko świetnie, gdyby nie fakt, że przy niektórych utworach i mocno głośnym ustawieniu lubi charczeć. Głośnik za kierowcą, ten w boczku. Ktoś już kiedyś pisał, że się gumka odrywa od głośnika i to powoduje wibracje. Warto w ogóle ruszać?

Poza tym żadnych wycieków, żadnego kopcenia z wydechu, żadnych check engine, żadnych przypadkowych awarii. Dużo informacji szukałem o tym wszystkim i raczej nie ma sensu ruszania czegokolwiek. Niemniej, wypowiedzcie się o tym.