Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 15 z 34

Wątek: Sprowadzanie auta z zagranicy

  1. #1
    Awatar marik
    Dołączył
    Sep 2012
    Płeć
    Skąd
    Wrocław
    Pojemność
    2.0T
    KM
    265
    Rocznik
    2011
    Kolor
    Szary
    Posty
    566

    Sprowadzanie auta z zagranicy

    Witam. Ponieważ 2.0 jest drogie w utrzymaniu, szukałem wersji 1.8 TFSI lub 2.0 TDI. Ale wyjątkowo mało jest nawet nie patrząc na ceny. A jak już spojrzymy to nawet mniejszy silniczek 1.8 jest droższy od popularnej 2-ki benzyniaka. Patrzałem jeszcze na zagraniczne ogłoszenia. Ale tu nie mogłem nigdzie jednoznacznie doczytać jakich opłat możemy się spodziewać. Wiem tak;
    Przejście całej procedury kosztowało nas 1240 zł plus akcyza. A złożyło się na to:

    1. Tłumaczenie dokumentów - ok. 90 zł
    2. Pierwsze badanie techniczne - 169 zł
    3. Urząd Celny - opłata skarbowa - 17 zł
    4. Urząd Celny - akcyza (zależna od pojemności skokowej silnika i wartości pojazdu z umowy kupna-sprzedaży lub faktury)
    5. Urząd Skarbowy - 160 zł
    6. Wydział Komunikacji - 790 zł (z opłatą recyklingową)
    7. Kserokopie dokumentów i inne opłaty - 15 zł

    >> Jak zarejestrowa sprowadzony samochd
    Jeszcze tam było ubezpieczenie na czas transportu i 3,1% akcyzy. Zawarto tu wszystko? Za cenę samochodu przyjmijmy 60 tysięcy. Nie wiem ile jest za ubezpieczenie. Rozumiem, że cena rzeczywista, to:

    60000+1860+1240+(? ubezpieczenie)=63100
    Tylko tyle? Czy jest coś jeszcze? (+ transport i ubezpieczenie)

    ale licząc w kalkulatorze ceł na autocentrum.pl jest notka
    Akcyza wynosi 3,1 % dla samochodów o pojemności silnika do 2000 ccm + 12% za każdy rok wieku auta powyżej 2 lat (czyli 12%*(wiek-2)).
    O co z tym chodzi? Serio dopłaca się jeszcze za wiek? To ile w końcu kosztuje sprowadzenie?

  2. #2
    Awatar henry68
    Dołączył
    Apr 2012
    Płeć
    Skąd
    EU
    Pojemność
    1.8T
    KM
    180
    Rocznik
    1999
    Kolor
    zielony
    Posty
    716
    Ja rejestruje dwa lub trzy samochody sprowadzone rocznie i nic takiego jak 12% dodatkowo nie było. Jedynie nowością jest od 1.10 2012r to żeby zrobić pierwszy przegląd (jeżeli zagraniczny jest po terminie) pojazd musi mieć ważne tablice czyli dodatkowy koszt tablic próbnych plus ubez. 120 pln.

    pozdrawiam.

  3. #3
    Awatar marik
    Dołączył
    Sep 2012
    Płeć
    Skąd
    Wrocław
    Pojemność
    2.0T
    KM
    265
    Rocznik
    2011
    Kolor
    Szary
    Posty
    566
    A to wielki problem przy kupowaniu z zagranicy? Lepiej nająć firmę do tego, czy osobiście pojeździć?

  4. #4

    Dołączył
    Dec 2009
    Płeć
    Skąd
    Gorlice/Rzeszów
    Pojemność
    2.0T
    KM
    200
    Rocznik
    2007
    Kolor
    VegasYelow
    Posty
    4,449
    Cytat Zamieszczone przez henry68 Zobacz posta
    Ja rejestruje dwa lub trzy samochody sprowadzone rocznie i nic takiego jak 12% dodatkowo nie było. Jedynie nowością jest od 1.10 2012r to żeby zrobić pierwszy przegląd (jeżeli zagraniczny jest po terminie) pojazd musi mieć ważne tablice czyli dodatkowy koszt tablic próbnych plus ubez. 120 pln.

    pozdrawiam.
    Sprowadzałem samochód kupiłem tablice i miałem ważny przegląd. W urzędzie komunikacyjnym kazali mi zrobić przegląd Polski bo niemiecki się nie liczy oraz zabrali tablice które kupiłem...
    Teraz zawsze będę pisać "sprowadzone na lawecie" zostaną mi tablice na pamiątkę.

  5. #5
    Awatar henry68
    Dołączył
    Apr 2012
    Płeć
    Skąd
    EU
    Pojemność
    1.8T
    KM
    180
    Rocznik
    1999
    Kolor
    zielony
    Posty
    716
    Cytat Zamieszczone przez ICE Zobacz posta
    Sprowadzałem samochód kupiłem tablice i miałem ważny przegląd. W urzędzie komunikacyjnym kazali mi zrobić przegląd Polski bo niemiecki się nie liczy oraz zabrali tablice które kupiłem...
    Teraz zawsze będę pisać "sprowadzone na lawecie" zostaną mi tablice na pamiątkę.
    Jezeli chodzi o Niemiecki to uznają tylko pierwszy rok, bo w DE jest bity na dwa lata a w PL na rok.

  6. #6

    Dołączył
    Dec 2009
    Płeć
    Skąd
    Gorlice/Rzeszów
    Pojemność
    2.0T
    KM
    200
    Rocznik
    2007
    Kolor
    VegasYelow
    Posty
    4,449
    Cytat Zamieszczone przez henry68 Zobacz posta
    Jezeli chodzi o Niemiecki to uznają tylko pierwszy rok, bo w DE jest bity na dwa lata a w PL na rok.
    Dwa lata temu jak sprowadzałem sreberko z DE to przegląd miał 2 miesiące i kazali też ponownie zrobić. Polski kraj to dziki i porąbany kraj.

  7. #7
    Awatar henry68
    Dołączył
    Apr 2012
    Płeć
    Skąd
    EU
    Pojemność
    1.8T
    KM
    180
    Rocznik
    1999
    Kolor
    zielony
    Posty
    716
    Cytat Zamieszczone przez ICE Zobacz posta
    Dwa lata temu jak sprowadzałem sreberko z DE to przegląd miał 2 miesiące i kazali też ponownie zrobić. Polski kraj to dziki i porąbany kraj.
    No właśnie przepisy sie zmieniają co parę tygodni, ja tez za nimi nie nadążam. Ale tera na 100% uznają, ale tylko ten pierwszy rok.

  8. #8
    Awatar marik
    Dołączył
    Sep 2012
    Płeć
    Skąd
    Wrocław
    Pojemność
    2.0T
    KM
    265
    Rocznik
    2011
    Kolor
    Szary
    Posty
    566
    ICE, czyli sprowadzałeś autko? dużo pierdzielenia się? I czy opyla się bardziej sprowadzić czy przepłacić w kraju?

  9. #9
    Awatar d_matys
    Dołączył
    Sep 2010
    Płeć
    Skąd
    Augustów
    Pojemność
    1.8T
    KM
    2??
    Rocznik
    2000
    Kolor
    srebrny
    Posty
    825
    Mogę coś na ten temat powiedzieć. Opłacam w kraju dwa trzy auta tygodniowo.

    A więc po kolei:
    Jedziesz np. do Niemiec. Znajdujesz samochód , podoba Ci się , wszystko OK. Kupujesz go. Lecisz do najbliższego Wydziału komunikacji (zulassungsstelle), kupujesz tablice eksportowe razem z ubezpieczeniem (najlepiej żółte - najmniejszy kłopot) koszt ok. 100euro. Wracasz do kupionego auta , przyczepiasz tablice i wracasz do domu.
    I tu zaczyna się biurokracja

    Urząd celny:
    Jeśli auto jest do 2.000cm3 pojemności akcyza jest 3,1% , jeśli 2.001cm3 i więcej to 18,6% (!) . Załóżmy że jest poniżej, od kwoty 60.000zł (ok.14.500e) akcyza będzie ok.1.900zł. Oczywiście w Urzędzie mają swoje księgi i twoja kwota może być za niska , wtedy po prostu robisz dopłatę do ich kwoty i po sprawie. Płacisz odbierasz zaświadczenie i idziesz dalej

    Tłumaczenia:
    Niby nie trzeba tłumaczyć dokumentów ale lepiej to zrobić bo będą nas i tak ganiać ;p - koszt ok.100zł

    Badanie techniczne:
    Też niby nie trzeba, ale nie do końca. W Niemczech badanie techniczne dostaje się na dwa lata, w Polsce na rok, więc niemieckie badanie jest ważne w Polsce tylko przez pierwszy rok od zrobienia. Ale jeśli nawet będziemy chcieli "przepisać" to badanie do polskiego dowodu to i tak Pani z okienka wyśle nas na stację diagnostyczną w celu ustalenia roku produkcji pojazdu (w niemieckich kwitach jest tylko data pierwszej rejestracji) oraz ustalenia nacisków na osie (nie ma tego też w dokumentach niemieckich). Niedawno zmieniły się przepisy i na badaniu technicznym auto koniecznie musi mieć tablice rejestracyjne (chyba że chodzimy z diagnostą na "kawę" to wtedy nie ) . Tablice te będziemy musieli oddać w Wydziale komunikacji ( chyba że napiszemy oświadczenie że tablice zwróciliśmy poprzedniemu właścicielowi - odesłaliśmy je do Niemiec) . Dlatego badanie dobrze robić na tych żółtych tablicach , bo ichnie szkoda oddać w razie czego. Przeszliśmy to wszystko i mamy badanie techniczne. aha , koszt badania 98zł. Teraz czas na ...

    Urząd skarbowy:
    Bierzemy nasz komplet dokumentów (wszystko co mamy: akcyza, umowa, brief, tłumaczenia, badanie techniczne) i idziemy do okienka. Przemiła Pani daje nam kwestionariusz VAT-24, Wypełniamy go żeby dostać zaświadczenie VAT-25. Siadamy w kącie i piszemy kratka po kratce (drukowanymi literami i wyraźnie ) . Zanosimy do okienka wszystkie dokumenty. Opłacamy w kasie 165zł. i dostajemy zaświadczenie. aha... wszystkie swoje dokumenty musimy mieć skserowane dla Pani w okienku.

    Wydział komunikacji:
    Z całym kompletem dokumentów idziemy zarejestrować auto. Wypełniamy kwestionariusz , idziemy do okienka. Pani mówi żebyśmy zrobili opłatę za tablice i dowód (ok. 250zł) oraz opłatę recyklingową (500zł). Po zrobieniu opłat składamy wszystko do okienka i czekamy na tablice, dowód oraz naklejkę na szybę.

    Na koniec idziemy ubezpieczyć samochód i możemy zadowoleni śmigać

    Podsumowując koszty (przy założeniu że auto kosztuje 14,500euro) :
    60.000zł - samochód
    420zł = 100euro - tablice zółte
    1900zł - akcyza
    100zł - tłumaczenie
    98zł - badanie techniczne
    165zł- urząd skarbowy
    750zł - wydział komunikacji
    razem daje nam ok. 63.500zł

    Pamiętajmy że do tego trzeba doliczyć koszt dojazdu po samochód, koszt paliwa na którym wrócimy do domu, no i oczywiście jedzenie (nie będziemy dwa - trzy dni głodować )

  10. #10

    Dołączył
    Aug 2010
    Płeć
    Skąd
    ŁÓDŹ
    Pojemność
    brak
    KM
    310
    Rocznik
    2005
    Kolor
    4.2 V8
    Posty
    372
    jeszcze jest myk taki, że np chcąc ograniczyć koszty tłumaczeń itd itp można zgłosić, że auto przyjechało na lawecie i tablice zostały w kraju pochodzenia...
    wtedy jest mniej pieprzenia itd itp jest to wersja dla tych , którzy piją kawę z diagnostą.... tyle tylko, że trzeba mieć w odwodzie odpowiedź na pytanie miłej Pani ze skarbówki np o dane osoby lub laweciarza , coby go mogli wezwac na dywanik... dlatego najlepiej miec jakiegoś kolegę z uprawnieniami, który to zrobił dla nas bezpłatnie po to szwagier np. zwykle tego nie robią ale zdarza się od czasu do czasu jakiś nadgorliwiec, hehe....
    pozdr

  11. #11
    Awatar Blerx
    Dołączył
    Jun 2008
    Płeć
    Skąd
    Wołomin
    Pojemność
    brak
    KM
    ..
    Rocznik
    ..
    Kolor
    ..
    Posty
    1,236
    d_matys - szacunek. W końcu ktoś mi to przedstawił łopatologicznie (: Muszę to sobie wydrukować!
    Przy okazji to dobry tekst do przyklejenia w dziale porad przy kupnie TT bo myślę, że nie każdy musi się na tym znać, a przyda się nie jednemu (:

  12. #12
    Awatar marik
    Dołączył
    Sep 2012
    Płeć
    Skąd
    Wrocław
    Pojemność
    2.0T
    KM
    265
    Rocznik
    2011
    Kolor
    Szary
    Posty
    566
    Racja, dzięki za porządne wytłumaczenie... Te koszta też nie są takie wysokie, jednak problem będzie przy dogadaniu się ze sprzedawcą i w urzędzie niemieckim (z drugiej strony więcej nas zamotają w Polsce )

  13. #13
    Awatar henry68
    Dołączył
    Apr 2012
    Płeć
    Skąd
    EU
    Pojemność
    1.8T
    KM
    180
    Rocznik
    1999
    Kolor
    zielony
    Posty
    716
    Cytat Zamieszczone przez d_matys Zobacz posta
    Mogę coś na ten temat powiedzieć. Opłacam w kraju dwa trzy auta tygodniowo.

    A więc po kolei:
    Jedziesz np. do Niemiec. Znajdujesz samochód , podoba Ci się , wszystko OK. Kupujesz go. Lecisz do najbliższego Wydziału komunikacji (zulassungsstelle), kupujesz tablice eksportowe razem z ubezpieczeniem (najlepiej żółte - najmniejszy kłopot) koszt ok. 100euro. Wracasz do kupionego auta , przyczepiasz tablice i wracasz do domu.
    I tu zaczyna się biurokracja

    Urząd celny:
    Jeśli auto jest do 2.000cm3 pojemności akcyza jest 3,1% , jeśli 2.001cm3 i więcej to 18,6% (!) . Załóżmy że jest poniżej, od kwoty 60.000zł (ok.14.500e) akcyza będzie ok.1.900zł. Oczywiście w Urzędzie mają swoje księgi i twoja kwota może być za niska , wtedy po prostu robisz dopłatę do ich kwoty i po sprawie. Płacisz odbierasz zaświadczenie i idziesz dalej

    Tłumaczenia:
    Niby nie trzeba tłumaczyć dokumentów ale lepiej to zrobić bo będą nas i tak ganiać ;p - koszt ok.100zł

    Badanie techniczne:
    Też niby nie trzeba, ale nie do końca. W Niemczech badanie techniczne dostaje się na dwa lata, w Polsce na rok, więc niemieckie badanie jest ważne w Polsce tylko przez pierwszy rok od zrobienia. Ale jeśli nawet będziemy chcieli "przepisać" to badanie do polskiego dowodu to i tak Pani z okienka wyśle nas na stację diagnostyczną w celu ustalenia roku produkcji pojazdu (w niemieckich kwitach jest tylko data pierwszej rejestracji) oraz ustalenia nacisków na osie (nie ma tego też w dokumentach niemieckich). Niedawno zmieniły się przepisy i na badaniu technicznym auto koniecznie musi mieć tablice rejestracyjne (chyba że chodzimy z diagnostą na "kawę" to wtedy nie ) . Tablice te będziemy musieli oddać w Wydziale komunikacji ( chyba że napiszemy oświadczenie że tablice zwróciliśmy poprzedniemu właścicielowi - odesłaliśmy je do Niemiec) . Dlatego badanie dobrze robić na tych żółtych tablicach , bo ichnie szkoda oddać w razie czego. Przeszliśmy to wszystko i mamy badanie techniczne. aha , koszt badania 98zł. Teraz czas na ...

    Urząd skarbowy:
    Bierzemy nasz komplet dokumentów (wszystko co mamy: akcyza, umowa, brief, tłumaczenia, badanie techniczne) i idziemy do okienka. Przemiła Pani daje nam kwestionariusz VAT-24, Wypełniamy go żeby dostać zaświadczenie VAT-25. Siadamy w kącie i piszemy kratka po kratce (drukowanymi literami i wyraźnie ) . Zanosimy do okienka wszystkie dokumenty. Opłacamy w kasie 165zł. i dostajemy zaświadczenie. aha... wszystkie swoje dokumenty musimy mieć skserowane dla Pani w okienku.

    Wydział komunikacji:
    Z całym kompletem dokumentów idziemy zarejestrować auto. Wypełniamy kwestionariusz , idziemy do okienka. Pani mówi żebyśmy zrobili opłatę za tablice i dowód (ok. 250zł) oraz opłatę recyklingową (500zł). Po zrobieniu opłat składamy wszystko do okienka i czekamy na tablice, dowód oraz naklejkę na szybę.

    Na koniec idziemy ubezpieczyć samochód i możemy zadowoleni śmigać

    Podsumowując koszty (przy założeniu że auto kosztuje 14,500euro) :
    60.000zł - samochód
    420zł = 100euro - tablice zółte
    1900zł - akcyza
    100zł - tłumaczenie
    98zł - badanie techniczne
    165zł- urząd skarbowy
    750zł - wydział komunikacji
    razem daje nam ok. 63.500zł

    Pamiętajmy że do tego trzeba doliczyć koszt dojazdu po samochód, koszt paliwa na którym wrócimy do domu, no i oczywiście jedzenie (nie będziemy dwa - trzy dni głodować )
    Ja dodam jeszcze odnosnie VAT24 nie każdy o tym wie,żeby zapłacić tylko 160zl. czeba wpisać w formularzu przebieg powyżej 6tkm. Moze to jest śmieszne ale przy prawie nowych lub mało używanych pojazdach ktoś znajdzie jakąś perełkę z mniejszym przebiegiem i w tedy w skarbowym ZONG.(jeśli wpisze prawdę)
    Stala oplata 17zl plus podatek 23% od tego co na umowie.

  14. #14
    Awatar marik
    Dołączył
    Sep 2012
    Płeć
    Skąd
    Wrocław
    Pojemność
    2.0T
    KM
    265
    Rocznik
    2011
    Kolor
    Szary
    Posty
    566
    No, chyba, że VAT płaci sprzedający w Niemczech, jeśli się nie mylę i wtedy w Polsce jesteśmy zwolnieni z tej opłaty.

  15. #15
    Awatar henry68
    Dołączył
    Apr 2012
    Płeć
    Skąd
    EU
    Pojemność
    1.8T
    KM
    180
    Rocznik
    1999
    Kolor
    zielony
    Posty
    716
    Cytat Zamieszczone przez marik Zobacz posta
    No, chyba, że VAT płaci sprzedający w Niemczech, jeśli się nie mylę i wtedy w Polsce jesteśmy zwolnieni z tej opłaty.

    Tak jak napisal d-matys formularz VAT24 jest po to zebys dostal zwolnienie z podatku VAT25(to zwolnienie z podatku właśnie tyle kosztuje)

Podobne wątki

  1. Zlomowanie auta
    Przez Mumin w dziale Off top - Free
    Odpowiedzi: 14
    Ostatni post / autor: 25-09-2014, 22:09
  2. Inspekcja auta
    Przez brysiomaster w dziale Off top - Free
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 20-03-2014, 20:56
  3. Oklejenie auta ;)
    Przez Mattes w dziale Tuning i gadżety
    Odpowiedzi: 49
    Ostatni post / autor: 19-11-2013, 09:05
  4. Auta z USA
    Przez ICE w dziale Off top - Free
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 18-09-2011, 11:46
  5. Wyczesane auta
    Przez alek w dziale Rozrywka
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 26-09-2010, 15:33

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •