Do naprawy przełącznika świateł będzie potrzebne nam:
- płyn kontakt U i kontakt S do elektroniki, ewentualnie coś innego co czyści dobrze
- płaski śrubokręt
- czysta szmatka
- odrobina chęci

Idziemy do TT i wciskamy pokrętło przełącznika gdy znajduje się w pozycji 0 po czym przekręcamy go lekko w prawo i pociągamy do siebie. To spowoduje że wyciągniemy cały przełącznik. Następnie odpinamy kable.


Następnie cienkim płaskim śrubokrętem podważamy obudowę w miejscach które widać na fotce i rozdzielamy przełącznik od elektryki.



Fotka po rozłączeniu. Jak widać są tam diody jak ktoś chce się pobawić w tuning to można je prze lutować na inne kolory.


Teraz trzeba ściągnąć plastikową obudowę. Podważamy plastikowe zatrzaski i rozdzielamy. Jest ich 4. Najlepiej płaskim śrubokrętem.




Teraz pozostaje nam dobre umycie preparatami wszystkie styki. Po czym przetrzeć szmatką każda zapadkę gdyż te płyny nie przewodzą prądu.
Na fotce niżej miejsce przetopionego styku w mojej TT. Nie łączyło przez co nie świeciły światła.


Następnie pozostawiamy do wyschnięcia i wszystko składamy.