Pokaż wyniki od 1 do 10 z 10

Temat: wyciek między haldexem a dyfrem

  1. #1
    Avatar wyjec
    Dołączył
    May 2011
    Płeć
    Postów
    53
    Pojemność
    3.2 V6
    KM
    250
    Rocznik
    2003
    Kolor
    srebrny
    Skąd
    Poznań

    wyciek między haldexem a dyfrem

    Witam ,
    Chciałem dziś wymienić olej w haldexie, ale znalazłem mały wyciek na kołnierzu miedzy haldexem a dyfrem.(miejsce skręcone na 8 śrub dookoła) To, że będę musiał wyciągnąć wszystko żeby się do tego dobrać to już wiem, ale pytanie co tam może ciec? W etce znalazłem tylko część zwaną podkładką regulacyjną (O2D 525 291 BR) a nie uszczelką. Żeby było śmiesznie to tych podkładek jest kilkanaście do wyboru ?????? Wie ktoś może co za g.... będę musiał wymienić? Co zastanę po rozkręceniu tego kołnierza? Będę wdzięczny za pomoc I jeszcze jedno, obok dolnej śruby na tym kołnierzu jest taka dziurka w obudowie dyfra. Tak jakby tam jakaś kulka była, albo czegoś brakowało? Co to za ustroistwo? A wyciekający płyn ma odcień delikatnej zieleni

  2. #2
    Avatar marini
    Dołączył
    Jul 2010
    Płeć
    Postów
    237
    Pojemność
    1.8T
    KM
    255
    Rocznik
    2000
    Kolor
    srebrny
    Skąd
    Wisła/Katowice
    Cytat Napisał wyjec Zobacz post
    Witam ,
    Chciałem dziś wymienić olej w haldexie, ale znalazłem mały wyciek na kołnierzu miedzy haldexem a dyfrem.(miejsce skręcone na 8 śrub dookoła) To, że będę musiał wyciągnąć wszystko żeby się do tego dobrać to już wiem, ale pytanie co tam może ciec? W etce znalazłem tylko część zwaną podkładką regulacyjną (O2D 525 291 BR) a nie uszczelką. Żeby było śmiesznie to tych podkładek jest kilkanaście do wyboru ?????? Wie ktoś może co za g.... będę musiał wymienić? Co zastanę po rozkręceniu tego kołnierza? Będę wdzięczny za pomoc I jeszcze jedno, obok dolnej śruby na tym kołnierzu jest taka dziurka w obudowie dyfra. Tak jakby tam jakaś kulka była, albo czegoś brakowało? Co to za ustroistwo? A wyciekający płyn ma odcień delikatnej zieleni
    Najlepiej będzie jak zrobisz zdjęcie z czego dokładnie leci i o jaki otwór Ci chodzi. Będzie łatwiej i nie będzie trzeba zgadywać

  3. #3
    Avatar wyjec
    Dołączył
    May 2011
    Płeć
    Postów
    53
    Pojemność
    3.2 V6
    KM
    250
    Rocznik
    2003
    Kolor
    srebrny
    Skąd
    Poznań
    zdjęcia zrobione od strony dyfra
    CAM_0081.jpgCAM_0082.jpg

  4. #4
    Avatar Arttur
    Dołączył
    Nov 2006
    Płeć
    Postów
    5 719
    Pojemność
    1.8T
    KM
    4XX
    Rocznik
    2001
    Kolor
    czarny
    Skąd
    Schaumburg USA
    Ta podkładka której numer podałeś nie jest podkładką uszczelniającą tylko służącą do regulacji odstępu między tymi elementami . Dlatego właśnie jest ich tyle bo wszystkie różnią się grubością .
    Za uszczelnienie tego połączenia jest odpowiedzialny o-ring który jest montowany na tej flanszy od wewnątrz .

    Nie wymienisz raczej tego o-ringa bez wyciąga dyferencjału z auta ...
    Proponuje wytrzeć odtłuścić , sprawdzić poziom oleju w dyferencjale i ewentualnie dolać a następnie co kilka dni sprawdzać czy i ile cieknie .

    Jeśli wyciek jest poważny to niestety trzeba ściągać dyfger i to naprawić ..






    Pozdrawiam

  5. #5
    Avatar wyjec
    Dołączył
    May 2011
    Płeć
    Postów
    53
    Pojemność
    3.2 V6
    KM
    250
    Rocznik
    2003
    Kolor
    srebrny
    Skąd
    Poznań
    Arttur dzięki,
    Nawet gdybym miał dolewać raz na rok, to nie lubię jak coś nie domaga, więc haldex na stół i ma działać w 100%
    Czy to chodzi o ten oring z etki N90443501? Czy brak oleju w dyfrze po wycieku ma wpływ na działanie haldexa? Czy możliwe, że to jest olej z haldexa? Kolor oleju na to wskazuje i niedomaganie zapinania tyłu.

  6. #6
    Avatar Arttur
    Dołączył
    Nov 2006
    Płeć
    Postów
    5 719
    Pojemność
    1.8T
    KM
    4XX
    Rocznik
    2001
    Kolor
    czarny
    Skąd
    Schaumburg USA
    No rozumiem , ja też bym naprawiał
    Tak , o-ring ma nr N 904 435 01 .
    Na 100% jest to olej z dyfra jeśli jesteś pewien że cieknie z tego połączenia .
    Brak oleju w dyferencjale spowoduje jego uszkodzenie nie mniej jednak w takim przypadku słyszałbyś że coś jest nie tak .
    Sprawdź poziomy płynów w dyferencjale i Haldexie , może olej dawno nie wymieniany i Haldex zaczyna wariować








    Pozdrawiam

  7. #7
    Avatar wyjec
    Dołączył
    May 2011
    Płeć
    Postów
    53
    Pojemność
    3.2 V6
    KM
    250
    Rocznik
    2003
    Kolor
    srebrny
    Skąd
    Poznań
    Wyciek naprawiony, więc przy okazji podzielę się kilkoma spostrzeżeniami dla potomnych na temat naprawy haldexa
    1. Oleju w haldexie jest dokładnie 420 ml !!!! W teorii wymieniamy tylko 275ml z tubki, w praktyce lej dotąd, do puki się nie będzie wylewało przez korek w dekielku z boku po prawej stronie. Najłatwiej właśnie tędy się wlewa olej, podłączając pod tubkę kawałek wężyka - tylko powoli i masz pewność, że nic nie zmarnujesz, a poziom jest taki jak być powinien. Dobra rada, kup od razu dwie tubki oleju. Najwyżej zostanie Ci na kolejną wymianę.
    1. Jeżeli na postoju przy włączonym silniku słyszysz działającą pompę haldexa to masz problem.
    a. nie ma oleju i pompa pracuje, żeby złapać ciśnienie, a że jest go za mało to haldex czasem Ci się załączy czasem nie. Znajdź przyczynę dlaczego jest za mało oleju!!!
    b. masz uszkodzoną pompę lub sterownik. Pierwsze do naprawy z drugim może być problem
    c. masz uszkodzone akumulatory ciśnienia w haldexie. Z tego co wiem, to to też można naprawić
    2. zdjęcie w poście wyżej pokazujące palcem małą dziurkę w obudowie. Jeżeli w tym miejscu masz wyciek, to poszedł podwójny simering mocowany w haldexie na wałku do dyfra. Oddziela on oleje między haldexem a dyfrem, a dziurka jest po to, żeby się oleje nie mieszały ze sobą, tylko ma ciec na zewnątrz. (cwane, bo uszkodzisz tylko dyfer, lub haldex, a nie jedno i drugie no i masz szanse zauważyć wcześniej uszkodzenie) Podwójny simering nie do dostania poza serwisem. Koszt 200PLN
    3. Tarczki sprzęgłowe w haldexie są nie do zdarcia, nawet jak pracują na min. ilości oleju (szybciej załatwisz łożyska, simeringi). Jeden poważny warunek! Nie mogą leżeć na szrocie i czekać na nowego nabywcę. Tego nie znoszą. Co z tego wynika? Jak kupisz używany haldex, to go rozkręć i zobacz czy nie kupiłeś miny. Simering też źle znosi bezczynność!
    4. Nie licząc wspomnianego podwójnego simeringu, to pozostałe części można albo zregenerować, albo kosztują rozsądne pieniądze (łożysko 60 PLN, oringi kilkanaście PLN)
    5. Łatwo sprawdzić czy wyciągnięty haldex zapina tył. Odkręć sterownik. Zobaczysz dwie małe dziurki. Przyłóż kompresor do tej bez podłużnego wcięcia i zakręć wałem. Druga osoba trzymająca za końcówki przegubów w dyfrze poczuje opór -ruch. Jak nie jest zapięty to wał i dyfer kręcą się niezależnie od siebie.
    A co było u mnie? Rzeczony simering puścił od strony haldexu. Oleju zostało 50ml. Łożysko zrobiło się kwadratowe, zespawało się z wałkiem do dyfra i rozp....o obudowę od wewnątrz. Dyfer jak nówka nie wydymka Co zrobiłem? Naprawiłem bo bałem się szrotu. No dobra nie ja tylko mechanik, którego mogę polecić z czystym sumieniem. (Częstochowa, Grzegorz 698017339)Duża wiedza i rozsądna cena bo 300PLN za dokumentne rozebranie, zdjagnozowanie i złożenie do kupy. Do tego musisz doliczyć ewentualne części, olej, filtr no i wyciągnięcie ustrojstwa.
    A po co to piszę. Ku przestrodze. Poprzedni właściciel kupił używany haldex i nie zajrzał do środka, choć oleje były wymienione. Simering wytrzymał rok. No tak, ale koszty ponownego wyciągnięcia haldexa poniosłem Ja

  8. #8

    Dołączył
    Dec 2011
    Płeć
    Postów
    17
    Pojemność
    1.8T
    KM
    2XX
    Rocznik
    1999
    Kolor
    biały
    Skąd
    WCH
    dzieki kolego za małą podpowiedz,bo ja nadal walcze z haldexem wyeliminowałem pompe,wiec wziolem sie za sterownik,wymienilem go dalej ten sam bład 01155 mechanicza usterka,a tu widze nie na tym konczą sie naprawy haldexa który nie działa za mało oleju,łozysko itd...wiec trzeba chyba wszystko sciągnać i rozebrac,a nie jak myslalem wczesniej podmianka na nowy dyfer+haldex..chociaz tego tez nie wykluczam :/

  9. #9
    Avatar wyjec
    Dołączył
    May 2011
    Płeć
    Postów
    53
    Pojemność
    3.2 V6
    KM
    250
    Rocznik
    2003
    Kolor
    srebrny
    Skąd
    Poznań
    jeszcze do całości mojego wywodu powinienem dodać jeden bardzo istotny punkt
    6. raz na jakiś czas obowiązkowa jest adaptacja sterownika, bez względu na to, czy coś się z nim działo, czy nie. Mechanik mówi, że najlepiej zrobić ją min. co 60 tyś przy wymienia oleju i filtra. Dlaczego? Bo soft lubi łapać błędy, które często zostają w pamięci i wprawdzie można je wykasować vag-iem, ale i tak powrócą pomimo, że nic się nie dzieje. W końcu to tylko głupia kość pamięci. Można to zrobić vag-iem, ale potrzebne są jakieś kody i ja tego nie potrafię ogarnąć. Może ktoś z forum podpowie. Mechanik zrobił to VASem. A wyglądało to następująco. Podłączył vasa, sprawdził czy nie ma błędów, skopiował soft i wgrał go jeszcze raz w sterownik. Proste? Banalnie, a powinno rozwiązać upierdliwie powracające, już naprawione błędy (tak jak w zwykłych komputerach z przeinstalowanym systemem, niby było dobrze, ale był taki jakiś przymulony). Dodam, że najprzyjemniejsze było sprawdzanie czy wszystko jest OK. Nigdy w życiu nie kręciłem tak równych bączków na mokrej kostce brukowej bez użycia ręcznego))))))

  10. #10

    Dołączył
    Dec 2011
    Płeć
    Postów
    17
    Pojemność
    1.8T
    KM
    2XX
    Rocznik
    1999
    Kolor
    biały
    Skąd
    WCH
    mam pytanko,przy podmiance dyfra bede potrzebował jakas nową uszczelke/simering(ewnt. nr) ? wolałbym wczesniej to kupic w ASO niz pozniej sie martwic,dzieki z góry

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19